W poprzednim wpisie pisaliśmy o mocy pozycjonerskiej i warto tę kwestię trochę rozjaśnić. Generalnie mamy tutaj na myśli wpływ na pozycję strony. Gdy Google publikuje informacje na temat tagu follow, nofollow w linkach bądź narzeka na manipulowanie wynikami wyszukiwania, to określa tę moc jako przepływ page ranku. Ciekawostką jest jednak to, że page rank nie wpływa na pozycję w rankingu. Stąd też (z niejasnych informacji publikowanych na stronach Google) wiele osób początkujących i słabo znających zagadnienia pozycjonowania utożsamia walkę o pozycję z budowaniem wysokiego Page Rank.
W istocie ci sami pracownicy Google, którzy piszą o manipulowaniu przepływem page ranku podkreśla, aby nie zwracać uwagi na ten wskaźnik tylko skupić się na użytkownikach i wartości strony. Aktualizacje strony, rozbudowa i nieustanna praca nad jej kodem to – zdaniem googlersów – zadania prawdziwego webmastera.
Moc, o której piszemy i o którą wszyscy w branży pozycjonowania walczą zależy od wielu czynników, których być może nie znamy do końca. Kluczowym jednak elementem wpływającym na wielkość tej mocy są… linki.

Data wpisu August 31st, 2010 w kategorii SEO pozycjonowanie Tagi: , ,

W największym uproszczeniu możemy podać przepis na wysoka pozycję zaledwie w jednym zdaniu. Wysoka pozycja to prawidłowo linkowana porządna strona internetowa. Samo linkowanie strony źle zbudowanej, z błędami utrudniającymi dostęp czy też widoczność tekstu botom nie da efektów tak samo jak wymuskany kod strony bez jednego linka z zewnątrz.
Dziś jednak chcielibyśmy zwrócić uwagę na prawidłowa budowę linków, którymi zamierzamy pozycjonować stronę. Otóż kluczem do sukcesu jest tutaj anchor text, czyli słowo kluczowe, aktywne, które jest odnośnikiem. Prawidłowa budowa linka wygląda tak:

<a href=””adres_strony_docelowej””>anchor text</a>

anchor text

i tylko taki link można uznać za pozycjonujący. Pozycjonowanie opiera się na linkach (czyli powiedzmy, wskaźniku popularności danej strony), które posiadają zdolność przekazywania mocy. Tą zdolnością jest tag rel=”follow”. Zwróćmy uwagę, że linki dodawane w komentarzach blogów czy wielu niusów mają automatycznie dodawany tag rel=”nofollow” czyli nie przekazują mocy. Zapobiega to wykorzystywaniu komentarzy przez spamerów, którzy i tak z nich korzystają, ale o tym w innej bajce. Dawniej jeszcze tag „nofollow” pozwalał na nieprzekazywanie mocy oraz zatrzymywanie jej na własnej stronie. Dziś tag „nofollow” obniża wartość strony, na której link się znajduje, czyli nofollow sprawia, iż część mocy pozycjonerskiej po prostu wyparowuje.

Data wpisu August 31st, 2010 w kategorii SEO pozycjonowanie Tagi: , ,