Nad dynamicznym rozwojem wyszukiwarki pracują setki i tysiące programistów oraz cały sztab kreatywnych myślicieli, którzy całymi dniami kombinują, jak tu skomplikować życie webmasterom i podporządkować sobie użytkowników. Po drugiej stronie barykady siedzi zazwyczaj po kilka osób z różnym zakresem wiedzy i predyspozycji do błądzenia w ciemnościach. Współpraca z wyszukiwarką Google w ogóle nie przypomina współpracy z poważną firmą, czy kontrahentem. Zależności, ingerencje oraz odpowiedzialność za swoją pracę nie regulują żadne ustalenia i wiążące dokumenty. Wydaje się, że firma Google nie poddaje się żadnym normom ani nie zamierza ułatwiać pracy webmasterom. To duży problem, ponieważ inwestycje w internet wymagają realnych i prawdziwych pieniędzy, a zachowanie algorytmu bywa niepoważne. I co najgorsze, bez żadnych konsekwencji dla firmy. Upadają marki, firmy, sklepy, a google jedzie dalej. Gdy wydaje nam się, że już trochę wiemy o firmie i zasadach działania wyszukiwarki (od której, przypominam, często zależy los naszego biznesu), dowiadujemy się o wprowadzeniu nowego algorytmu, a nieco później Google przyznaje, że manipuluje ręcznie wynikami. Wyszukiwarka wymusza na nas stosowania kilku alternatywnych wersji sklepu czy strony, którą pozycjonujemy, ponieważ nigdy nie znasz dnia ani godziny, kiedy ktoś z pracowników czy głupi automat pogrąży dobrze prosperującą firmę. Tylko poprzez wycięcie z wyszukiwarki, a więc przez odcięcie sposobu pozyskiwania klientów.

Data wpisu July 26th, 2010 w kategorii SEO pozycjonowanie Tagi: ,